Nasza broń

Nasza broń przedstawia elementy wyposażenia indywidualnego takiego jak broń palną i niezbędny do jej obsługi sprzęt oraz materiały eksplatacyjne. Przedstawiona tutaj broń to repliki pochodzącej oryginalnie z lat 1580-1640. Zdjęcia ukazują broń w całości i szczegółowe elementy z opisami działania. W zakładce poświęconej armacie, poza prezentacją całościową repliki, pokazano pojedyncze elementy łoża i opisano procesy ich wykonania.
Rusznica z zamkiem lontowym
Rusznica(arkebuz) o długości 118 cm, lufa kalibru 16mm i długości 85 cm, waga to 4.5 kg, łoże wykonane z drewna brzozowego. Broń wyposażona w zamek lontowy zapadkowy z automatyczną panewką . Zamek z przełomu XVI i XVII wieku wzorniczo upodobniony do zamka kołowego. Niezbędne oporządzenie takiej rusznicy to prochownica, lont, ładunki, kule ołowiane, kulolejka, przetykacz do zapału.
Chorągiew Jakuba Weihera

Pistolet Jacobi-Iserlohnm z zamkiem kołowym

Pistolet o długości 65 cm, wyposażony w lufę ośmiogranną kalibru 0,45 cala gwintowaną o długości 42 cm. Dośc ciężki ok. 2 kg. Pistolety w XVII wieku wykorzystywane były jako broń osobista przez jazdę albo dowódców różnych szczebli w innych rodzajach wojsk. Do obsługi takiego pistoletu potrzebna jest ładownica w której przechowujemy gotowe ładunki. Klucz do naciągu zamka który łatwo było zgubić i wtedy broń jest bezużyteczna, więc dawniej klucze noszono na szyi.

Niezbędna jest też prochownica z drobnym prochem na podsypki.

Zamek kołowy zwany po staropolsku zamkiem krzosowym , który zastosowano w tym pistolecie powstał gdzieś pomiędzy 1520 a 1530 rokiem. Zasada działania takiego zamka to krzesanie iskier powstające podczas szybkiego tarcia kamienia o koło wyposażone w poprzeczne nacięcia.

Koło jest umieszczne w nacięciu panewki gdzie podsypujemy proch .W wyniku tarcia powstają iskry które zapalają proch , powstały płomień dostaje się przez otwór zapałowy do komory lufy w której umieszczono ładunek prochowy służący do wystrzelenia kuli. Zamki kołowe są dosyć kapryśne , ponieważ podczas zapału powstaje dużo procesów które utrudniają kolejne odpalenia.Zła jakośc prochu powoduje zatykanie rowków mechanizmu , co utrudnia obracanie koła i powstawanie iskier na nacięciach. Wysoka temperatura podczas spalania prochu na panewce z którym styka się skałka, powoduje kruszenie i wyłamywanie się kawałków skałki. Największy problem to sama skałka umieszczona w szczękach kurka . Nie bardzo do tego celu nadaje się skałka używana w broni skałkowej.Są dwa powody :
  • skałka ta jest twarda co powoduje szybsze zużycie koła zamku,
  • pod wpływem spalania prochu na panewce z którym owa skałka na stycznośc, powstaje temperatura która ją niszczy.
Ja używam pirytu, jest na pewno trwalszy od skałek dostępnych w Polsce.

Do jego zalet zaliczyć trzeba:
  • jest miększy od skałek, nie ściera koła,
  • iskra jest stabilniejsza może nie tak intensywna jak u innych skałek ale wystarczająca do odpalenia,
  • większa odporność na temperaturę powstającą podczas zapału, nie kruszy się tak szybko,
  • przeciętna żywotnośc to 10-20 wystrzałów, często wystarczy przetrzeć piryt papierem ściernym aby dalej działał,
  • no i jest jak najbardziej historyczny.

Armata Wiwatówka zwana "Anna"

Armata wiwatówka wzorowana na armacie przechowywanej w arsenale na Wawelu Armata o długości 165 cm, waga ok. 80 kg, koła drewniane 90 cm lufa spiżowa o wadze 30 kg. Wszystkie elementy metalowe zamocowano za pomocą gwoździ kowalskich różnej wielkości (130 szt.).

Została wykonana na podstawie zdjęć własnych i tych dostepnych z literatury historycznej. Proporcje lawety wykonano z pomocą duńskiej publikacji o artylerii z 1698 roku "Artilleri? Nye Begunt og Heel Grundtlige Underviisning Christiania 1698". Jażmo osi, okucia lawety i mocowanie lufy odtworzono na podstawie zdjęć.

Oba boki, półki klinów celowniczych i jarzmo podjazdu zostało połączone za pomoc szpilek stalowych które pomógł nam wykonać stary kowal Józef, które z jednej strony posiadały główki wykute na gorąco, a z drugiej zostały zanitowane na zimno, długie gdzieś na 20-30 cm w zależności od potrzeb.

Armata z godłem Herkules - nasz pierwowzór

Lufę odlał Oswald Baldner około połowy XVI wieku. Lufa brązowa, z bogatą dekoracją renesansową i przedstawieniem mitologicznego. W zbiorach wawelskich znajduje się bliźniacza armata z godłem Samson. Wykonawca tych dział realizował liczne zamówienia króla Zygmunta Augusta najpierw w Norymberdze, a następnie w Krakowie. Do dnia dzisiejszego zachowało się jeszcze kilka innych luf Oswalda Baldnera w róznych zbiorach.
Szukaj